Sekcja Taternictwa Jaskiniowego KW - Kraków - STJ -

-->
Start
Rumunia 2008 - kolejny etap Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: D.P. Gratkowscy   
12.11.2008.
Tegoroczny pobyt w górach Bihor nie zawarł w sobie wybitnego aspektu poznawczego.

Mieliśmy dalekosiężne plany i imponujący plik szkiców technicznych, ściągniętych głównie z węgierskich i słowackich stron; niestety, konfrontacja  z rzeczywistością, czyli trójstopniową klasyfikacją rumuńskich jaskiń bezlitośnie uświadomiła nam ograniczony zakres możliwości szarego grotołaza... Narodowy Park Apuseni, do którego wysłaliśmy oficjalną aplikację,  wyraził zgodę jedynie na wejście do jaskiń zaklasyfikowanych do tzw. klasy B,  czyli brzydko mówiąc udostępnionych turystycznie, natomiast najcenniejsze i najpiękniejsze plasują się  w klasie A - grupie jaskiń podlegających szczególnej ochronie i dostępnych jedynie dla naukowców prowadzących badania w dziedzinach pokrewnych speleologii... Tak przynajmniej brzmi wersja oficjalna. (gwoli ścisłości podział obejmuje jeszcze klasę C, czyli jaskinie z wejściem ograniczonym naturalnie przez ponor lub syfon - specjalność płetwonurków jaskiniowych). Osobną historię stanowią opisy dojść; tutaj nawet autochtoni rozkładają ręce...
 

Zawiodły także kontakty uzyskane z polskiej strony...  Uskuteczniliśmy więc repetycję z ubiegłorocznych wejść do Coiba Mare, Ghetarul  Zapodie, Cetatile Ponorului, Avenul din Sesuri (z podziałem na zespół żeński i męski) i fotogenicznej Magury - zwłaszcza, że dla większości naszej dość licznej ekipy były to pionierskie wejścia.


Na szczęście wsparli nas przyjaciele Słowacy, podsyłając namiar na Paula Branescu - młodego, komunikatywnego i przesympatycznego grotołaza z klubu Speodava Stei, który zabrał nas do Avenul din Hoanca Urzicarului, najgłębszego w tym rejonie ciągu kruchych studni (-286m, szacuje się jednak możliwość osiągnięcia -500-600m). Po raz kolejny mogliśmy zadumać się nad małością świata tego,  gdy okazało się, że Bartek wraz Paulem wspólnie uczestniczyli w ubiegłorocznej akcji ratunkowej w Ponorului (Paul należy również do rumuńskiej formacji ratownictwagórskiego/ jaskiniowego Salvamont-Bihor). Paulowi zawdzięczamy także bliskie spotkania z boskim smakiem placinty. To jedno z tradycyjnych arcydzieł kuchni  rumuńskiej - mięsiste, smażone placki zbliżone wyglądem i smakiem do grubych naleśników - specjalnie dla nas stworzyła mama Paula.

 
Podobnie jak w ubiegłym roku nocowaliśmy w pensjonacie Mamy Uty w Garda de Sus. Ku naszemu zaskoczeniu nie zmieniły się opłaty, podniósł się natomiast do rangi niemal europejskiej standard zaplecza sanitarnego (jeśli nie liczyć kilkudniowej awarii przybytku pierwszej potrzeby). Poprawił się również  stan dróg - na płaskowyż Padis mogliśmy wjechć dwukrotnie szybciej, niż zaledwie rok temu (co nie przeszkodziło Tomkowemu volkswagenowi w połowie podjazdu nabawić się awarii turbosprężarki).  Ponadto pobyt upłynął nam pod znakiem sukcesywnych napraw naszych niepokornych samochodów, wieczornych transmisji z Euro 2008 na telebimie pod „zadaszeniem gospodarczym" u Mamy Uty, reorganizacją związaną ze zmianami personalnymi zachodzącymi w składzie naszej ekipy, kolekcjonowaniem wszędobylskich dziadków w identycznych, wyplatanych z rafii kapelutkach        oraz - rutynowo - bezowocnych próbach komunikacji z decyzyjnymi osobami ze strony gospodarzy...


No i jak zwykle towarzyszyła nam wspaniała atmosfera, wzbogacona lokalnymi trunkami, wieczornymi posiedzeniami integracyjnymi i rumuńską muzyką.  Resumując - pozostajemy z pewnym niedosytem, ale jesteśmy bogatsi o nowe, obiecujące kontakty i mocne przekonanie, że - oczywiście w granicach przyzwoitości - w kwestii docierania do rumuńskich jaskiń wszelkie chwyty są dozwolone.

 
 

W rumuńskich wywczasach 2008 udział wzięli:

Paul Branescu ( Speodava Stei) , Bartek Czapski , Ania Czas, Dominika i Piotrek Gratkowscy, Grzesiek Pałka, Tomek Pawłowski, Agata i Wojtek Ptaszyńscy, Piotrek Sienkiewicz, Karina Stefaniszyn,( wszyscy STJ KW Kraków),  Marian Szczygieł i pies( niezrzeszeni ) .

 
Autorzy zdjęć:

Paul Branescu, Bartek Czapski, D&P Gratkowscy, Tomek Pawłowski, Agata Ptaszyńska

 
Warto zobaczyć: Foto Rumunia 2008
Zmieniony ( 29.09.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Menu witryny

Start
Napisz do nas
Szukaj

Logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

Kolporter RSS

Gościmy

Odwiedza nas 4 gości
© 2010 Sekcja Taternictwa Jaskiniowego KW - Kraków - STJ - :: Joomla! i J!+AL jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.